Opuszczony murowany budynek przy ul. Staszica to jeden z niewielu śladów społeczności żydowskiej, która zginęła w sierpniu 1942 r.
Żydzi osiedlali się w mieście klarysek późno. Jeszcze w 1799 r. nie mieszkał tu żaden. W 1876 r. stanęła drewniana bożnica, a na początku XX w. murowana synagoga według projektu Józefa Kostańskiego, ufundowana przez Barucha Holländera. Budynek jest orientowany, a nad przedsionkiem ma babiniec, czyli galerię dla kobiet.
W czasie okupacji Niemcy zdewastowali synagogę. Społeczność, która się w niej modliła, zginęła w sierpniu 1942 r. Część rozstrzelano na Piaskach nad Popradem, pozostałych wywieziono do obozu zagłady w Bełżcu. Od 1993 r. budynek jest wpisany do rejestru zabytków. Od 2000 r. stoi pusty. Mykwa, czyli łaźnia rytualna, mieściła się nieopodal, przy ul. Jagiellońskiej 16. Gmina nie miała własnego cmentarza i zmarłych chowano w Nowym Sączu.
Synagogę można oglądać tylko z zewnątrz. Zatrzymaj się przy niej na chwilę. Nie trzeba wchodzić, by zrozumieć, ile tu brakuje.
fot. Henryk Bielamowicz · CC BY-SA 4.0 · Źródło




